
www
oj, jak ja nienawidzę pierwszomajowych festynów - miejscowe zespoły kaleczą polskie klasyki, pijane baby szarpią się ze swoimi równie pijanymi konkubentami, gimnazjaliści (pijani - a jakże) rozbijają butelki po piwie, żeby pokazać gimnazjalistkom (pijanym - a jakże) jacy to są zajefajni, policji oczywiście nie ma - pewnie pijani
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz