
ha! cieszę się strasznie, że piłka nożna interesuje mnie mniej niż rozmnażanie grzybów
jednak szczerze współczuję tym, którzy są zmuszeni do zakupu biletów na 2008 rok
najlepsze są jednak zarzuty pomysłodawców tego sposoby sprzedaży wobec kibiców. otóż mają oni pretensje do kibiców, że ci chcą kupić bilety i wchodzą na wiadomą stronę i blokują serwery... ludzka bezczelność nie zna granic
...
dosłownie przed sekundą powiedzieli w radiu zet, że z puli 20000 biletów do polskich kibiców trafi tylko 7000!!! noszkur... reszta zapewne rozeszła się po działaczach sportowych.
ja się zastanawiam, dla kogo te wysportowane i wyżelowane chłopaki kopią tę piłkę? dla kibiców, czy dla kogo?
poza tym w tym samym programie radiowym dodali informację o kontuzjach i kłopotach zdrowotnych, jakie dopadają piłkarzy - problemy ze stawami, bóle placów itp.
mnie też czasami bolą plecy od zginania się nad kartką :)
5 komentarzy:
welcome to blogger :D;)
Ach :) wreszcie blog, który będę odwiedzać z niekłamaną radością :) Pozwól, że podlinkuję :)
zdaje mi sie że brakuje Ci tylko jakiegoś zarejestrowanego fanklubu :) pierwszy blog w zyciu ktory zamierzam czytać ....
Siemasz byku ! widze że przeżuciłeś sie na blogspota :) bardzo fajnie ! pozdrawiam i niech twój blog kwitnie !
A czy będą recenzje?
Prześlij komentarz