
wczoraj, walcząc ze swoim kompem, uświadomiłem sobie, że nigdy nie zostałbym informatykiem - i to nie ze wzglądu na to, że jestem cienias z matematyki, ale głównie dlatego, że nie mam do tego zdrowia. w ostatniej rundzie owej walki (wygranej - a co!) czułem, że ze wkurw... zdenerwowania zaraz "pójdzie" mi krew z nosa :)
przeżyłem...
:D
1 komentarz:
Hehehehe! A ja nie miałam takiej lekcji, jaka szkoda!
Prześlij komentarz